Początek kwietnia 2026 roku spędziliśmy w miejscu, które dla fanów motoryzacji jest czymś więcej niż tylko targami samochodowymi. Razem z Kacprem Korczakiem i Luizą polecieliśmy do USA na New York Auto Show 2026, aby zobaczyć na żywo samochody, które już pod koniec tego roku oraz w 2027 roku mogą pojawić się w ofercie EDMARK AUTO — ale również po to, by zobaczyć kierunek, w którym zmienia się amerykańska motoryzacja.
Bo właśnie tam, w Stanach Zjednoczonych, najlepiej widać nie tylko nowe modele, ale też sposób myślenia producentów, klientów i całej kultury motoryzacyjnej.



Dlaczego targi w USA są dla nas tak ważne?
Dla wielu osób targi samochodowe to „ładne auta pod lampami”.
Dla nas to coś znacznie więcej.
To możliwość:
- zobaczenia aut zanim pojawią się w Europie,
- sprawdzenia jakości wykonania i nowych technologii na żywo,
- rozmów z ludźmi związanymi z markami,
- obserwacji trendów,
- poznania nowych kierunków modyfikacji,
- sprawdzenia reakcji amerykańskich klientów,
- a czasami również… potwierdzenia, że internet nie oddaje tego, czym naprawdę jest dane auto.
W przypadku marek takich jak RAM, Dodge i Jeep takie wyjazdy mają dla EDMARK AUTO ogromne znaczenie. Dzięki nim możemy lepiej przygotować się do przyszłych zamówień, konfiguracji i rozmów z klientami w Polsce.
Co było dla nas najważniejsze na New York Auto Show 2026?
Nowy RAM SRT TRX
Jednym z najbardziej wyczekiwanych momentów targów był dla nas nowy RAM SRT TRX.
To samochód, wokół którego od miesięcy pojawiało się mnóstwo pytań, plotek i emocji.
Na żywo TRX robi dokładnie to, czego oczekuje się od amerykańskiego pickupa tej klasy — dominuje przestrzeń wokół siebie. Nawet stojąc obok innych dużych aut wygląda jak pojazd z zupełnie innej kategorii.
Kacper od razu zwracał uwagę nie tylko na sam samochód, ale również na rozwiązania techniczne i możliwości dalszych modyfikacji:
- zawieszenie,
- geometria nadwozia,
- fabryczne poszerzenia,
- oświetlenie,
- rozwiązania off-roadowe,
- przygotowanie auta pod akcesoria.
To właśnie podczas takich wyjazdów rodzą się później pomysły na modyfikacje realizowane w EDMARK AUTO.
RAM Tungsten — luksus w amerykańskim wydaniu
Ogromne wrażenie zrobił na nas również nowy RAM Tungsten z odświeżonym wnętrzem.
I tutaj wydarzyło się coś bardzo ciekawego.
Zdjęcia i filmy w internecie pokazują wyposażenie, ekrany czy kolory.
Ale dopiero siedząc w środku można zrozumieć, jak bardzo RAM zmienił postrzeganie pickupów premium.
Materiały, spasowanie, wykończenie i ilość detali bardziej przypominają luksusowe SUV-y niż klasycznego pickupa. W USA widać bardzo wyraźnie, że RAM nie walczy już tylko z innymi pickupami. On walczy o klientów segmentu premium.
Dodge Charger SIXPACK 4-drzwiowy — auto, na które Europa patrzy z ogromnym zainteresowaniem
Jednym z najważniejszych samochodów całych targów był dla nas nowy Dodge Charger SIXPACK w wersji czterodrzwiowej z napędem 4WD.
To model, o który klienci pytają nas praktycznie codziennie.
Na żywo auto wygląda znacznie bardziej agresywnie i nowocześnie niż na materiałach prasowych. Widać w nim próbę połączenia klasycznego DNA Dodge’a z nową erą technologii i aerodynamiki.
Co ciekawe — podczas pobytu w USA zauważyliśmy, że wokół Chargera gromadziły się tłumy ludzi.
I to nie tylko fanów marki Dodge.
To pokazuje, że amerykański rynek nadal bardzo mocno wierzy w mocne, emocjonalne samochody spalinowe.
Dodge Durango Hellcat B5 Blue — kolor, który zatrzymuje ludzi
Nie mogliśmy również przejść obojętnie obok Dodge Durango Hellcat w nowym kolorze B5 Blue.
To jeden z tych samochodów, które trudno opisać zdjęciem.
Kolor zmienia się zależnie od światła, a samo auto nadal robi ogromne wrażenie swoją sylwetką. Co ciekawe — mimo ogromnej liczby premier i nowych technologii wokół Durango przez cały czas było bardzo dużo ludzi.
To kolejny sygnał pokazujący, że amerykańska motoryzacja nadal kocha duże silniki, charakter i emocje.
Camp Jeep — coś więcej niż tor przeszkód
Jednym z najciekawszych miejsc całych targów był dla nas oczywiście Camp Jeep.
I tutaj wiele osób mogłoby się zaskoczyć.
To nie jest „atrakcja dla dzieci”.
To ogromna strefa pokazująca możliwości samochodów Jeep w bardzo widowiskowy sposób.
Strome podjazdy, przechyły boczne, symulacje trudnego terenu — wszystko przygotowane tak, by ludzie mogli poczuć możliwości aut.
Kacper obserwował nie tylko same samochody, ale również sposób organizacji całego doświadczenia:
- komunikację z klientami,
- budowanie emocji,
- bezpieczeństwo,
- sposób prowadzenia uczestników,
- reakcje ludzi po przejeździe.
Takie obserwacje później realnie wpływają na rozwój naszych wydarzeń off-roadowych, Jeep Academy oraz imprez organizowanych przez EDMARK AUTO.
Co najbardziej zaskoczyło nas w USA?
1. Jak bardzo Amerykanie żyją motoryzacją
W Europie motoryzacja coraz częściej staje się „transportem”.
W USA nadal bardzo mocno widać, że samochód jest częścią stylu życia.
Ludzie rozmawiają o autach:
- w hotelach,
- restauracjach,
- na parkingach,
- na ulicach.
Widać ogromne przywiązanie do marek i kulturę budowania samochodów pod siebie.
2. Ilość modyfikowanych aut
Dla Kacpra była to ogromna dawka inspiracji.
W USA praktycznie każdy pickup lub Wrangler ma coś zmienione:
- koła,
- lift,
- światła,
- zabudowy,
- wyciągarki,
- elementy overlandingowe,
- systemy audio,
- namioty dachowe.
I co ciekawe — bardzo dużo modyfikacji wygląda profesjonalnie i funkcjonalnie, a nie tylko „efektownie”.
3. Jak wielkie są tamtejsze samochody
Nawet dla nas — osób na co dzień pracujących z RAM-ami i Jeepami — część aut robiła ogromne wrażenie swoimi rozmiarami.
W USA takie samochody są naturalnym elementem codzienności.
W Nowym Jorku obok klasycznych SUV-ów można zobaczyć ogromne pickupy stojące pod restauracją czy sklepem jak coś zupełnie normalnego.
Czy warto lecieć na targi do USA?
Z naszej perspektywy — zdecydowanie tak.
Bo takie wyjazdy pozwalają:
- zobaczyć przyszłość rynku wcześniej,
- zdobyć inspiracje,
- lepiej rozumieć marki,
- przygotować się na nowe modele,
- rozwijać dział modyfikacji,
- budować relacje,
- ale przede wszystkim wrócić z nową energią i pomysłami.
I właśnie dlatego EDMARK AUTO regularnie uczestniczy w takich wydarzeniach.
Bo chcemy nie tylko sprzedawać samochody.
Chcemy rozumieć kulturę, która stoi za markami RAM, Dodge i Jeep.
A tego nie da się nauczyć wyłącznie z katalogów i internetu.
Co dalej?
Po powrocie do Polski przywieźliśmy ze sobą:
- setki zdjęć,
- godziny rozmów,
- nowe pomysły,
- inspiracje do modyfikacji,
- oraz jeszcze większe przekonanie, że amerykańska motoryzacja nadal ma przed sobą bardzo ciekawą przyszłość.
I mamy nadzieję, że część z tych samochodów już niedługo zobaczycie również w EDMARK AUTO. 🚙























































